niedziela, 2 marca 2014

Poznajcie Oliwkę

Mam kłopot z kolejką do bloga, ale w końcu ktoś wymyślił wyliczanki...raz dwa trzy pierwsza będziesz ty:)

Lalkę kupioną w parze z koleżanka kupiłam w poprzednim tygodniu, wcześniej postanowiwszy sobie, że limit tygodniowy wyczerpany. Wtedy zalazłam do tego SH gdzie leżały obie  i szlag trafił postanowienie. Na swoją obronę powiem, że były tak tanio wycenione, że grzechem było je zostawić. Cena była taka ze względu na uszkodzenia i stan zabrudzenia:)

Najpierw przedstawię Oliwkę, tak lalkę nazwała córa.
Oliwka pochodzi z Chin. Na głowie posiada sygnaturę NJSF i numer. Jest to producent różnych lalek i jak piszą: w cenach dostępnych dla wszystkich. Z fabryki tej pochodzi kilka naszych porcelanek.

Oliwka jest lalką wykonaną z twardego plastiku (albo winylu - zawsze mam z tym problem).


Tak wyglądała świeżo przyniesiona ze sklepu.


Buziak fantastycznie wysmarowany lakiero podobno czymś.


Zastanawiam się co do ciuszków - płaszczyk, butki i skarpetki leżą znakomicie. Bluzeczka również, ale sukienka jest zbyt duża i na lalce wisi po prostu.



Zbudowana jest jak porcelanka.


A to przyczyna atrakcyjnej ceny....


Ktoś na lalce ćwiczył trepanację czaszki - zastanawiam się czemu...?!

Lalka została umyta, efekt trepanacji zaklajstrowany.
Po wyczyszczeniu lakieru okazało się, że poprzedni właściciel  zmył pierwotny kolor ust - zatem trzeba było namalować je od nowa.

Oliwka jest dużą lalką mierzy około 55 cm.
                                  Jest tylko ciut mniejsza od angielskiej Palitoy (ciągle rozwiązują się jej buty).

Na chwilę wyszłam na podwórko, ale ziąb zagnał mnie do domu:(













20 komentarzy:

  1. Zazdraszczam jej tego ślicznego płaszczyka:) elegantka z niej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna jest !!! Kurczę blade i zmarznięte - na moim targowisku trudno trafić na większe lalki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I u nas to nieczęsto się zdarza:)

      Usuń
  3. Ty to masz szczęście. Mnie się takie nie trafiają. Płaszczyk jest cudny. Może otwierano czaszkę, żeby naprawić oczy. .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wygląda na to - oczy nieruszone.

      Usuń
  4. Z największego biedactwa można zrobić piękność! Twoja panienka ma śliczne oczy i włosy. W nowym płaszczyku wygląda cudnie. Jest duża!

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tą wymazaną buzią, to wyglądała jakby w tajemnicy opędzlowała całą kobiałkę truskawek ;)
    Ślicznie jej w tym czerwonym płaszczyku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście płaszczyk ma super:) Buziak musiała umyć:)

      Usuń
  6. Dokładnie, wyglądała jakby podjadała dżem :) Bardzo jej do twarzy w tym płaszczyku, na zdjęciach wygląda jak prawdziwe, wystrojone dziecko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo:) Takie lalki lubię:)

      Usuń
  7. ślicznotka z niej :) Może ktoś chciał jej oczy zmieniać? Dla tego dziura z tyłu głowy, ciężko wyczuć. Dobrze że ją przygarnęłaś, śliczna jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wygląda na to, ktoś miała fantazję:)

      Usuń
  8. Oliwka jest piękna! Cudnie wygląda po zabiegach odświeżających :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, zapraszam do zaglądnięcia na mój FB gdzie można znaleźć starsze i nowsze egzemplarze lalek do kupienia w okazyjnych cenach :) https://www.facebook.com/pages/%C5%9Awiat-Zabawek/242939962533914?ref=hl

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna! Podobają mi się jej włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna ,masz szczęście do ładnych lalek.W płaszczyku wygląda bardzo elegancko.

    OdpowiedzUsuń