piątek, 1 maja 2015

Z reklamówki

Bardzo dziękuję za dobre rady i obserwację dotyczące metamorfozy:) Bardzo cenię wasze spostrzeżenia i postaram się je zastosować:)

W końcu zabrałam się za zawartość reklamówek:)
Na pierwszy ogień poszły figurki:)
Stan ich określam jako różny: od niezłego do dobrego. Niektóre zagubiły akcesoria, inne mają otarcia albo jak strach ujęte łapki:(
Reprezentują prawdziwy misz masz:) Są to przedstawiciele LOTR, superbohaterowie Marvela i DC comics a nawet zapaśnicy. Zapaśników w naszych lumpach pojawia się najwięcej.
Figurki przygarnia moja starsza córka, podkradając tacie te z Gwiezdnych Wojen:)

Przyznam bez bicia, że nie wszystkich rozpoznaję......

Posiadają różną artykulację od ubogiej do dobrze rozbudowanej.


Zapaśnik od Jakss Pacyfic i jakiś mały nn.






O strachu moja córa powiedziała : jaki śliczny.....(zaczęłam dziwnie patrzeć na moje dziecko)

Ma świetną artykulację, szkoda, że ktoś ułamał mu dłonie:(

                                   


Ekipa od Disney'a - piraci i gumowy zgrabnie wykonany Julek z Roszpunki.




A to ekipa z LOTR ....

                Merry i Pippin



Isildur z ojcem Elendilem , oraz Gil Galad.




Elendil , Gil Galad i niziołki na plecach mają dźwignie, które pozwalają na unoszenie ramienia.


Para Aragornów z różnych serii i pozbawiony odzienia i oręża Legolas.




A teraz moi ulubieńcy....

Storm z serii X Man.




Daredevil (zakochałam się w serialu, ma wszystko co lubię w takich produkcjach)


Czający się za jego plecami Fisk:) (kupiony wcześniej)



Figurki dołączyły do ekipy na półce....

                                                        Mały wycinek z figurkowej półki:)







Coby nie było bezlalkowo, oto lalka z drugiej reklamówki:)

Maluch Made in Hong Kong.










W reklamówce był jeszcze koń Gandalfa, niestety mój mąż na niego depnął i teraz mam konia w trzech częściach. Jeszcze nie wiem jak naprawić:(

24 komentarze:

  1. imponujące zdobycze - a lalek z dźwignią w plecach
    wydaje się być ugodzony - konia żal ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko z profilu . To takie rozwinięcie action figurek.
      Konik idzie na warsztat.

      Usuń
  2. Wow alez ilosc zdobyczy i bardzo fajne :) Szkoda konika!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Może też jestem dziwna, ale również podoba mi się strach :D I to chyba najbardziej z pośród tych, które pokazałaś :D Ma takie śliczne buciki, kapelusik i spodenki.
    A się cieszę, że pojawia się dużo zapaśników, bo poszukuję "The Rock'a". Na razie mam jednego, którego zresztą i Ty widzę że masz - Triple H :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strach był dla mnie dużo bardziej przerażający aniżeli Joker czy Pingwin:)
      Figurka jest rzeczywiście bardzo dopracowana ...ten strachowy uśmiech:)
      Zapaśników ci u nas dostatek:)

      Usuń
    2. Oj tak, choć i Joker i Strach terroryzowali gazem...

      Usuń
  4. Pokaźna kolekcja się zrobiła. Strach wygląda jak Don Kichot 500 lat później.
    Maluszek jest słodki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie jest na czym oko zawiesić! Wśród pokazanych największą moją sympatię zdobyli Storm i Daredevil, z przyjemnością obejrzałam też półkę, zwłaszcza Thora i Amerykę... Są cudni! Marzę o takim Coulsonie, to mój największy ostatnio "tv crush" ;-) Skoro polecasz serial o DD, muszę spytać: a widziałaś Agentów T.A.R.C.Z.Y.? Pozdrawiam! PS Maluszek śliczny! Czy dobrze widzę, że na 3 zdjęciu Doktor Octopus (choć bez macek)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko mały wycinek z półki:) Druga to tatusiowa z gwiezdnej sagi:)
      Agentów widziałaś:) i przy mojej całej miłości do tematu superbohaterów itp. niestety nie chwycił mnie za serce:(
      Doktor niestety bez macek:(

      Usuń
  6. Konika klejem z pistoletu = nawet jakby miał jakieś braki klej ładnie zaleje - można potem pomalować. Sama pokochałam ten klej przy naprawach :)
    Świetny zbiór figurek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tez stawiam na klej, tylko szkoda że konik juz nie będzie machał kopytkami (był funkcyjny):(

      Usuń
  7. Tyle figurek i znasz ich imiona! To jest wspaniałe! Konia na pewno da się naprawić a bobas w kwiatkach jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, niektóre to wciąż zagadka:) Bobasek rzeczywiście fajniutki:)

      Usuń
  8. Widzę figurki z Doktora Who! <3
    Ale maluszek też śliczny, moda na takie lalki nie przemija :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś tez sam doktor się pałęta:)

      Usuń
  9. Zły to mąż, co po koniach depta! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze komentuje pałętające się pod stopami pierdoły:)

      Usuń