wtorek, 12 maja 2015

Chłopiec czy dziewczynka

Jakiś czas temu moja ulubiona "pani spod lady" uchowała dla mnie dwie lalki. Stan obu był mocno strychowy tzn. brudne i zakurzone.
Lalki okazały się mieć na plecach sygnaturkę żółwika czyli jedne z moich ulubionych - niemiecki schildkrot :) Obie pochodzą z lat 60'.


Lalki na twarzy zostały wyposażone przez poprzedniego właściciela w malownicze mazaki z długopisu i chyba pisaka.


Obie zażyły maseczki z maści na pryszcze. O ile długopis zszedł w miarę szybko, to pisak złazi bardzo opornie - potrwa to więc jeszcze pewnie dłuższy czas.


Przedstawię więc lalkę, u której zabieg upiększający dał widoczne efekty.

Lalka zażyła i spa i maseczki.


Lalka wydawała kiedyś dźwięki, jakie nie wiadomo. Mechanizm działał po pociągnięciu sznurka. Niestety sznureczka nie ma. Sprawdziłam w środku - a nuż się wciągnął, ale niestety nie ma po nim ani kawałeczka.

                                                                Został tylko otworek....


 Posiada sygnaturę na głowie i plecach. Dodatkowo napis Rheinische Gummi und Celluloid Fabrik 1964 _ mam nadzieję, że dobrze odczytałam..I rozmiarówkę 46.


                                                             Włosy o odcieniu brudu.

                                                 
                                                              Po umyciu pojaśniała........



                                       Wyszły wszystkie otarcia, zadrapania i odbarwienia.


                                                        I jakiś odcisk na gumie ?


Wgnieciona pięta , dodatkowo jeszcze podziurawiona.

Udało mi się ją lekko odgnieść.


Lalka wykonana jest z celuloidu a gumowe ma łapki i głowę
Kończyny zamocowane są na gumkach.


A to już ubraniowa bomba....
Ubierałam, przebierałam i nic mi nie pasowało.


W końcu doszło do mnie, że lalka to właściwie lalek i to już był krok do przodu.


Oto Jaś (dużo moich lalkowych chłopaków nazywa się Jaś - przynajmniej mi się nie myli:))











                                                         Ma włoski wyszyte w przedziałek.







27 komentarzy:

  1. włosy o odcieniu brudu na szczęście dały
    się pozytywnie zmienić - Janek jak nowy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki, druga jeszcze się oczyszcza:)

      Usuń
  3. Strzał w dziesiątkę, to z pewnością chłopiec. Jaś wygląda ślicznie. A jaki numer butków? Może by się coś znalazło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście, wygląda na chłopca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna buźka, faktycznie ładny z niego chłopiec! I jeszcze ten niebieski - super :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny chłopak, pięknie go odświeżyłaś. I z jakim filozoficznym spokojem patrzy na świat :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak! Jaś do niego pasuje i to naprawdę jest chłopak! Pięknie teraz wygląda! Wspaniała robota!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki uroczy chłopiec! Z twarzy przypomina mi moją przefajną ciocię, więc podoba mi się tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście bardziej wygląda jak chłopiec. Bardzo fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chwała Pani, która pod ladą chowa dla Ciebie takie cuda! Jaś po metamorfozie wygląda świetnie i świeżo, nie widać, ile przeszedł...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaś to przeuroczy maluszek ! Po odnowie super i zdecydowanie wygląda jak chłopczyk :) wspaniały dodatek do Twojej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak zwłaszcza, że lubię lalki z żółwikiem, zwłaszcza te starsze:)

      Usuń
  12. Ja także lubię lalki z żółwikiem ,mam ich kilkanaście,niektóre mają przebarwienia ,wypowiałe od światła buzie .Tobie trafiła się perełka ,jest sympatyczny.

    OdpowiedzUsuń