czwartek, 6 sierpnia 2015

Zarazki na plaży cz.2

Kończy mi się urlop i to niezbyt fajnie.
Miałam plany kupić nowy aparat i figa:(
Wczoraj wieczorem nasza lodówka zajęczała, westchnęła i padła.
Dzisiejsze pół dnia spędziliśmy jeżdżąc i oglądając lodówki. Mili panowie wychwalali swój towar. Okazuje się, że świat lodówek jest bardzo bogaty i różnorodny. Lodówka z dyktafonem, alarmem itd. po prostu cud, miód i orzeszki:) (mogłyby jeszcze zdjęcia robić)
Jutro przyjeżdża wybrany przez nas model.

Kontynuując poprzedni temat. Oto kolejny mały zarazek, który do mnie trafił ostatnio.
Jest to siusiająca Kelly.
Posiada buzię z otwartymi usteczkami i pompkę w postaci serduszka na brzuszku.


















Moją budkę miały okazje wypróbować też inne lalki - świetnie się sprawdza jako lalkowy rekwizyt plażowy:)



27 komentarzy:

  1. Absolutnie strrrrrrrasznie grożny z niej zarazek, musisz uważać bo się rozpleni :) a na tą chorobę to chyba nie ma lekarstwa :) Piękne zdjęcia i drobiazgi też piękne. Przykro mi z powodu lodówki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się rozpleniła, znowu wydobyłam następną:)

      Usuń
  2. Budka świetna, idealna do sesji retro. Zarazki lubię oglądać na cudzych zdjęciach, aczkolwiek na plaży te pchełki pisakowe wyglądają całkiem sympatycznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie zajmuja tyle miejsca - jeszcze poza jedną półkę się nie rozlazły:)

      Usuń
  3. To teraz dopilnuj, żeby się zepsuła przed końcem gwarancji ;)
    Siusiająca Kelly? A pampersy w zestawie miała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale w oryginalnym pudełku miała wypaśny kibelek:)

      Usuń
  4. Też planuję jej zakup w niedalekiej przyszłości :) jest świetna ! Pozdrowienia !

    OdpowiedzUsuń
  5. No i ma też śliczną spódniczkę :) Super zdjęcia w wodzie z kółeczkiem, no rozczuliły mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Te niedorosłe lubię najbardziej:)

      Usuń
  7. Dziecięca golizna, w dzisiejszych czasach? Odważna jesteś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te zdjęcia z plaży są obłędne!
    Lodówka, która robi zdjęcia...no, no trochę ciężko byłoby robić fotki w plenerze :)))
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Słodkie maleństwo. :) Ech zazdroszczę tej plaży. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze trafi się okazja pojechać:)

      Usuń
  10. Slicznotka!!! Ja tez probuje przeforsowac w domu idee nowego aparatu i jak narazie kiepsko mi idzie... :(

    wspolczuje problemu lkodowkowego...ja tez niedawno wymienilam swoja i jestem na etapie przyzwyczajanie sie...choc czasami troche mi zal ze oddalam swoja stara...i wymienilam na wieksza

    Plazy nie zazdroszcze bo tez akurat mam tu swoj kawalek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez lodówkę wizja aparatu upadła:(
      My do plaży musimy kawałek dojechać (nawet spory)

      Usuń
  11. Nie ma jak zdjęcia plażowe. Bardzo fajnie te sesja wyszła. I jaką fajną budkę plażową mają Twoje panny.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta lalka w kapelusiku jest wręcz bombowa :) Też chcę taką ;)
    Już od jakiegoś czasu zastawiam się nad zakupem takiej malizny

    OdpowiedzUsuń
  13. Budka plażowa rzeczywiście jest świetnym gadżetem. Najbardziej z całego towarzystwa podoba mi się Sarah z ostatniej fotki. Serio to już koniec urlopu? Może chociaż w weekendy uda Ci się złapać jeszcze troszkę tego nastroju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano koniec:( Moja praca ma taki charakter, że co trzecia niedziela jest wolna:) W tym miesiącu mam tylko jeszcze jeden weekend wolny:)

      Usuń
    2. A Sarah pokażę bardziej przy okazji fotek nowej Stefki:)

      Usuń