piątek, 31 lipca 2015

Słoneczny chłopak

Mija mi urlop....i ani grama słońca:( Ale jest szansa, może jutro:)

Nie ma słoneczka, ale za to zagościł u mnie prawdziwy słoneczny chłopak.
W łapki moje wpadł sam Febus  z Dzwonnika z Notre Dame. Bardzo się ucieszyłam, bo Esmeraldę posiadam i teraz mam śliczna parkę.:)

Ubrany był w swoje oryginalne ciuszki uszyte na wzór tych bajkowych.


Niestety padło straszne, czym prędzej zostały zdjęte.
Febus został odziany ....inaczej:)







Pojechaliśmy dzisiaj w Bory Tucholskie gościć się u przyjaciółki mojej mamy. Śliczna niewielka miejscowość otoczona lasami.Czas płynie tutaj spokojniej.
Na podwórku westfalka zamieniona w kwietnik.


Dzikie jabłonki przy drodze.

Zarośnięta linia kolejowa.



Trochę grzybów w lesie.


Pospiesznie zapakowane lalki....










Esmeralda została w domu a Febus smali cholewki do bohaterki kolejnego postu:)


Jutro objeżdżamy dalej:)

15 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że Febus Wam jutro podeśle trochę słonka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby:) A dla mamy mam małą Kelly :)

      Usuń
  2. Och ależ Ty masz lalkowe szczęście !!!!! Tylko pozazdrościć, facet jak marzenie, brzydal ale ja takich lubię :) Fotki piękne a słońce- dowiozą. Czy na ostatnim zdjęciu to Kurhn ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, brzydal ,ale fajny:) Po cichu powiem, że to bardzo udany klonik:)

      Usuń
  3. Życzę upragnionego słońca i wypoczynku,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie chyba słońce się ośmieliło:)

      Usuń
  4. uroczy ten klonik - nie dziwota, że Febus
    smali doń cholewki - zaskakująco dobra
    z nich para - piękna i bestia... ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze słoneczka życzę na urlopie i wypoczynku! Pokazane plenery nadają się do odzyskania sił i poprawienia humoru! Lalki cudne! Facet super a panna intrygująca...:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny facet, z tym figlarnym uśmiechem pewnie podbije niejedno lalkowe serce :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypadł mi do gustu, naprawdę podobny do pierwowzoru, ktory nawiasem mówiąc bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Poszłabym na grzyby, całe lata nie byłam...

    OdpowiedzUsuń