wtorek, 7 lipca 2015

Zażyczona 1

Na miejscu zamkniętego lumpu otworzono drugi - nic ciekawego, ale na półce stała ona...
Potargana w poprutej miejscami sukience, ale w butach...piękna, ruda....Meygana:)
Lalka z mojej życzeniowej listy....ach :) Obok stały monsterki, ale jak zobaczyłam rudzielca, to on zasłonił mi resztę. Zrejestrowałam tylko obecność wampirki bez jednej ręki.

Całą drogę do domu, gładziłam i cmokałam z zachwytu. Ze wszystkich Bratzillaz , choć podobają mi się wszystkie, tylko tę jedną pragnęłam mieć:)

Na zdjęciach w pudełku wyglądała sobie tak.


Moja posiadała okulary wymagające podmalowania, buty, jeden kolczyk i sukienkę.

Na potrzeby bloga, pożyczyła  ubranie od swojej kuzynki Bratz i poszła zwiedzać:)


Lubi fiolet i lekki róż....



Pasują jej też błyszczące dodatki....



Ale i stylową czaszką nie pogardzi...









Jestem nią absolutnie zachwycona, ale uczciwie powiem, że posiada defekt w postaci krzywego zgryzu. Czy ktoś już wyrównywał lalce zęby?

Udało mi się też spełnić dwa inne lalkowe życzenia, ale na razie muszą się ogarnąć:)

26 komentarzy:

  1. gratuluję nabytku! ona jest zdecydowanie najpiękniejsza!

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, ona najjest! Też ją chcę, a na razie cieszę się z Twojej, cudna! Ma świetną torbę i czachę - widzisz, mówiłam, że otworzą inne lumpki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torba pochodzi od Moxie teenz co odkryłam przypadkiem:)
      Tak ten rudzielec jest naj:)! - bardzo mnie uradowała:)

      Usuń
  3. Świetna ta lalka! Nie oglądam się za Bratzillaz, ale ta mnie od dziś fascynuje! Jej włosy z bliska są przepiękne a buzia sympatyczna! Fantastyczna zdobycz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy są genialne: długie, świetnie się rozczesują i ten kolor ognisty:)

      Usuń
  4. Meygana i mi się marzy od jakiegoś czasu :-) gratuluję, jest naprawdę piękna!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że trafiła do Ciebie. Jest naprawdę ładna, choć dla mnie mogłaby mieć zielone oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę:)

      Usuń
    2. Zapomniałam dopisać - ma zielone oczy :)

      Usuń
  6. No proszę jaka zdobycz :) A jakie ma fajne ciałko, no i włosy, cudownie ogniste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciałko dość mobilne a te włosy - dla mnie cudo:)

      Usuń
  7. Ona ma fajne pasemka we włosach, przez co są jakby ciemniejsze,
    od kiedy ją ujrzałam, to bardzo spodobała mi się, ale trafiła do mnie
    jako ostatnia :)
    Gratuluję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo:) Pięknie te pasemka wyglądają:)

      Usuń
  8. Meygana to jedna z tych lalek, której fenomenu popularności nie umiem zrozumieć :) Ale oczywiście cieszę się razem z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki,że się cieszysz:) Dla mnie to taka prawdziwa lalkowa czarownica - zawsze wyobrażałam sobie rude wiedźmy - jeszcze jej czarnego kota, albo kruka brakuje:). w głowie wykluł mi się na nią pomysł, może doczeka się realizacji:)

      Usuń
  9. Fajne znalezisko! Jasna skóra i czerwone włosy u lalek nigdy się nie znudzą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Swoich własnych nie wyrównałam (szkoda kasy ;-)) a co dopiero lalkowych... Grunt, że gryzą jabłka ;-))) Mini stylowa "czania" jest zabójcza. Sama bym ją chętnie przytuliła ;-) Jak fajnie, że zdobyłaś taki wymarzony kąsek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja moich też nie wyrównałam z tego samego powodu:) A u rudzielca to pędzel przy malowaniu siekaczy się omsknął chyba:) Czaszunie juz przytuliła starsza córa :)

      Usuń
  11. Przesliczna!!! Gratuluje tak pieknej lali :)

    OdpowiedzUsuń