poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Po urlopowaniu

Bardzo dziękuję za życzenia dotyczące miłego spędzania urlopu:)

Było miło i przyjemnie. :)
Udało mi się wpaść do kilku lumpków: wyciągnęłam laleczki, nowe pudełko akcesoriów lalkowych i mebelków a kochana rodzinka sprawiła mi fantastyczny prezent (ale o tym w następnym poście) - bardzo sympatyczny urlop mi się w tym roku przydarzył.

W dzisiejszym poście relacja z urlopu - uprzedzam o zdjęciowym spamie:)

Najpierw pojechaliśmy do Fromborka...


Zwiedziliśmy Wzgórze Katedralne ....



Osobiście rozczuliła mnie mapa miejsc samochodzikowych przedstawiająca miejsca znane z Pana Samochodzika i Zagadek Fromborka.



Zobaczyliśmy słynną wieżę obserwacyjną .....

Przydał się krótki wypoczynek ....

I czas na plażowanie nad zalewem....

Dzieciakom i lalce - w końcu dostała swoje imię : Tyśka ,spodobał się fantastyczny plac zabaw przy przystani....


Potem pojechaliśmy do Wdzyc  Kiszewskich zwiedzić skansen, gdzie zgromadzone i odrestaurowane są zabytki budownictwa z różnych zakątków..



Można zobaczyć wnętrza chat, dworków, kościołów, obejść gospodarczych itd. ...
Można zobaczyć jak wyglądała praca kowala, kołodzieja. Jak dawniej tkano płótno i jak wyglądało życie na dawnej wsi.




















Osobiście byłam zachwycona i bardzo polecam wycieczkę w tamte strony:)


Aż w końcu pojechaliśmy nad morze...

















I ostatni zachód słońca

Nad morzem było fantastycznie. Jedno mnie tylko zasmuca. Plaża, na która jeździmy od wielu lat. Kiedyś mało odwiedzana a teraz coraz bardziej. Z roku na rok staje się coraz brudniejsza. to samo tyczy drogi w lesie, która nad nią prowadzi. Ludzie, którym nie sprawia kłopotu zabieranie pełnych siat nad morze maja problem z zabraniem pustych ze sobą. :(Butelki, papiery, kapsle...przykre to bardzo.

22 komentarze:

  1. Widzę ,że urlop nad morzem udany nawet lalką się podobało

    OdpowiedzUsuń
  2. To się Tyśka na zawiedzała. Przyznam, że będąc we Wdzydzach nie zwracałam uwagi na zabawki w skansenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam o zdjęciach z zoo.
      Właśnie na zabawki zwracałam uwagę. szkoda tylko, że z daleka można niektóre zobaczyć.

      Usuń
  3. no trochę lalek zabrałaś :)) zdjęcia piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne wakacyjne zdjęcia :) widać, że wyjazd udany, a i lale zaczerpnęły trochę słoneczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia i... dużo Was tam było :):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super foteczki! Lale na pewno zadowolone z wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale dużo lalek wzięłaś. Bardzo fajne jest to zdjęcie z konną bryczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie mozna było kupić tego powoziku, bo bym się pewnie pokusiła:)

      Usuń
  8. Zdjęcia są świetne! Kapitalnie pozowała Tyśka i inne panny! Zauroczył mnie maleńki aparat foto na kocyku! Urlop na pewno należał do bardzo udanych, w tylu miejscach byłaś! Super!
    Ps. Bardzo jestem ciekawa co ukaże się w następnym poście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak:) Aparat rzeczywiście jest fajny i bogaty w szczegóły - miniaturka prawdziwego.

      Usuń
  9. Cieszę się, że urlop się udał i wszyscy zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie fajne moxie mają ciałka - od razu widać, że ruch im służy -
    wysmukliły się, jakby ciut wydoroślały...
    a czyje tam kamienne pogłowie leżało u stóp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to zasługa przeszczepu:) A kamienne głowy i inne takie to rezultat corocznych plenerów rzeźby w granicie. Prace zostają i są ekspozycją.:)

      Usuń
    2. nie ma się co wstydzić - przeszczep też dla ludzi, znaczy - dla lal...
      świetna idea prac na świeżym powietrzu...

      Usuń
  11. Widać, że urlop był bardzo udany i to zarówno pod względem turystycznym, jak i lalkowym. :) Zdjęcia są super!

    OdpowiedzUsuń