sobota, 10 sierpnia 2013

Lalka mojej siostry

Pogoda popsuła nasze plany na dzisiaj.
Wybieraliśmy się na Jarmark do Gdańska - a tu od rana deszcz leje jak z cebra i nie chce przestać. Wyjazd (mamy nadzieję) odłożony na jutro.

Lalka jaką chcemy przedstawić jest na razie w posiadaniu mojej młodszej siostry.
Siostra moja co jakiś czas staje się właścicielką jakiejś lalki, choć właściwie w zasadzie zabawa nimi w jej wykonaniu jest krótka. Woli ona farby, plastelinę i samochodziki - wyjątek stanowi baby alive (może dlatego, że pije i można ją sadzać na nocnik) i kolekcja z ukochanego Toy Story. Skrzynka z lalkami raz na jakiś czas jest wykładana i chowana.

Ta pociecha z jej zbiorku, umyta i uczesana zasiadła sobie po cichutku wśród naszych lalkowych maluchów.

Nie posiada ona żadnych sygnatur, na głowie wybity ma tylko numerek 12 i nic poza tym.
Włoski stosunkowo rzadkie i puchate, bardzo łatwo dają się rozczesać pomimo skołtunienia.
Niestety nie domaga jedno oczko i z czasem na pewno wymienione zostaną jej rzęski.

Jest bardzo ładnie i starannie wykonana. Kończyny zakończone kulami umocowane są na gumach tak jak i głowa.


Ciekawostką jest ruchomy tułów, który genialnie pozwala na układanie lalki w różnych pozycjach.


Nóżki ułożone w pozycji do pełzakowania. A całość zgodnie z rytmem : wyginam ciało śmiało:) - trochę spamu...






Słońce trochę wylazło







Czas ubrać różowy pajacyk i przygarnąć przyjaciela.

Kocham cię misiu...












 
Jestem bardzo ciekawa jej pochodzenia, gdyż jest bardzo starannie i pomysłowo wykonana.

12 komentarzy:

  1. Fajny ma ten korpusik. Super pozuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna artykulacja ciałka. Fantastyczne pozy. Szkoda, że brak sygnatury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety więc i brak tropu na rodowód

      Usuń
  3. Prawdziwa z niej gimnastyczka :) W pajacyku i z misiem wygląda rozkosznie.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tak skonstruowanym bobasem chyba się jeszcze nie spotkałam... bardzo fajna laleczka.. a skoro siostra się nią nie bawi... chyba czas by zmieniła właścicielki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ta konstrukcja jest ciekawa też taką pierwszy raz widzę

      Usuń
  5. Śliczna! I układa się jak prawdziwe dziecko! Myślę, że siostra z czasem ją doceni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siostra ma parę laleczek, na które mamy chrapkę. Na razie razem z ta po cichutku zasiadły pośród naszej gromadki:)

      Usuń