niedziela, 19 maja 2013

Design a friend - Chad Valley

Oto lalka, którą czasem widziałyśmy na rodzimym portalu aukcyjnym.
Lalka pochodzi od angielskiego producenta Chad Valley z serii Design a Friend.
To firma produkująca zabawki od XX w. ciesząca się dużą popularnością.
Seria Design posiada do swoich lalek mnóstwo dodatków, szytych ubranek, butków - te lalki to prawdziwe damy.


Na lalkę tę natknęłyśmy się w SH, była bez ubranek i miała maźniętą długopisem buzię - na szczęście zszedł. Nosi ślady użytkowania, ale ogólnie jest w dobrym stanie.


Zawsze wydawało mi się, że w wykonaniu jest podobna do lalek z MGA.


Jednak jest zupełnie inna: większa, bardziej masywna, posiada szmaciany tułów, inny układ twarzy.
W odróżnieniu od lalek od MGA włosy ma doskonałej jakości tzn. nie kudłaja się:)


Kończyny proste, wykonują pełną rotację. Szmaciany tułów sprawia, że lalka jest lekko niestabilna w pozycji stojącej.


Jest bardzo wdzięczną modelką.


Moja mama ostatnio ma jakąś fazę na misie. Tego staruszka w sukience wytargała z naszej rupieciarni.











Jestem z niej bardzo zadowolona.











15 komentarzy:

  1. hej
    śliczna lalka , misio tez jest słodki ...świetne zdjęcia ....widać że Panna jest szczęśliwa , pozdrawiam ;-))))

    bardzo ładnie jest ubrana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lalka dziękuje za komplementy:)

      Usuń
  2. O takiego szmacianego korpusu jeszcze nie widziałam, fajny jest, bo można ubrać sukienkę bez rękawów. Ma też słodką buzię, dobrze, ze długopis dało się zmyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają dobrze rozwiązany pomysł na ruchome stawy

      Usuń
  3. widziałam reklamę tych lalek i te lalki na zdjęciach i ... nie wpadły mi w oko a u Ciebie wygląda ślicznie, jest cudowna, misio też

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe zdjecia. Masz szczescie do lalek w Sh:) ja u siebie nigdy nie znalazlam zadnej lalki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, czasem się trafi, ale i dość często jest posucha lalkowa:)

      Usuń
  5. Miś jest szalenie uroczy- poproszę o misiową sesję dodatkową ;)

    A lalka rzeczywiście przypomina panny od MGA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się o parę misiowych zdjęć:)

      Usuń
  6. Super :) jak udało Ci się zmyć długopis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie był jeszcze wżarty - a może był to bardziej cienkopis jakiś- i pomógł zmywacz.

      Usuń
  7. A ta druga lalka na jednym ze zdjęć to co to za lalka? (ta w niebieskiej bluzeczce)

    OdpowiedzUsuń