niedziela, 24 listopada 2013

Z Kanady do Afryki

Ostatni tydzień dla mnie był bardzo napięty i wprost zawalony pracą.
Przed pracą wpadałam tylko po drodze do ulubionych SH i zbierałam ...
No i uzbierała się piramidka zaległości ..., lalek wprost rozmaitość wielka wystąpiła:)

Najpierw zaskoczyła mnie ulubiona pani w SH, która spod lady wyciągnęła, dla mnie, odłożoną specjalnie lalkę:) i od niej zacznę.

Pamiętacie nosek eskimoska, lalkę z Canady firmy Regal? Mój eskimosek zyskał starszego brata:)


Jest większy i trochę inaczej wykonany niż jego mniejsza wersja. Wyraz twarzy buziaka też jest całkiem inny.


Zakurzony był tylko strasznie. Do stroju brakuje na pewno futrzastych bucików. Samo futerko (naturalne) musiałam zdjąć - rozrywało się i liniało (upływ czasu zrobił swoje). Podobny lalek z sieci datowany jest na lata 60'.
               
                                                  Na pleckach napis Regal i Canada



  Brzuszek ma zrobiony z plastiku a pozostałe części z gumy - jego mniejsza wersja zrobiona jest z plastiku a tylko głowa z gumy. Oczka nie są całe malowane - źrenice są wstawione (jak guziczki).




               A to dla przypomnienia jego mniejszy brat a właściwie siostra (nastąpiła naturalizacja).
                            Mniejszy dodatkowo sygnowany jest na głowie a większy już nie.



                     

                      Pozbawiony futerka musiał zostać odziany w jedyną pasującą rzecz na składzie:)


 
                                                              A to już razem ....


W moje progi zawitała też panna ze słonecznej Afryki z oryginalnym ,choć lekko zatartym napisem, Made in Hong Kong.


  Ubrana w taki oto stylizowany strój, wykonana z plastiku (odlew miejscami dość toporny i niedokładny). Posiada oczka z zamykającymi się powiekami.





                        Strój niestety przyklejony jest do ciała:( nie przepadam za takimi rozwiązaniami)



                             Żeby nie być gołosłowną - tyle nóg czeka jeszcze w poczekalni...


                                                            I zapomniałam o tych:)

 

20 komentarzy:

  1. Skądś kojarzę pyszczy tych eskimosków. Są bardzo sympatyczne :D Mniejszy wygląda troszkę jak dziewczynka.

    A Catty faktycznie w rudym ładnie by wyglądała! Ale ja tak kocham ją taka jaka jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to chłopczyk był tylko został znaturalizowany:)

      Usuń
  2. Uuu, a do kogo to należą te śliczne nogi?
    Masz plany ubrania rodzeństwa (razem wyglądają słodko!) w bardziej etniczne stroje? Zimą można by porobić ciekawe sesje na śniegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślę, tylko z materiałami futrzastymi deficyt u nas:(

      Usuń
  3. Ostatnie nogi mnie bardzo zaintrygowały. Ja też nie narzekam na ostatnie zdobycze.
    A zwłaszcza na ceny tych zdobyczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Afrykanka śliczna, ale eskimoski jeszcze śliczniejsze; a czy ja dobrze widzę w zbiorowisku nóg moxika?

    OdpowiedzUsuń
  5. ... idzie zima - sezon na Eskimoski płci obojga rozpoczęty :).
    Zdobycze wspaniałe i pannę Moxie zauważyłam :):)
    ... i z ciekawości kociej mordy dostanę .... :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Eskimoska para wygląda wspaniale, a zbiorowisko nóg intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lalka Regal to nie byle jakie znalezisko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I obaj pochodzą z tej samej rupieciarni:)

      Usuń
  8. Ciekawe znaleziska.Eskimosy wyglądają sympatycznie.,trochę przypominają małych urwisów.

    OdpowiedzUsuń