Zakupione u starszego pana, na targu, za parę groszy bardzo mnie radują:)
Jak widać są w rozmiarze małym:)
Bardzo mnie ucieszyła budka Doktora Who - wprawdzie marzy mi się rozmiar nieco większy, ale jak się nie ma co się lubi.....
Budka jest skarbonką i posiada otwierane dno. Myślałam, że będzie pasować do serialowych figurek, ale niestety jest za mała.
Zza budki ciekawie zagląda Draculaura.
Wózek do słodyczy w idealnym Tyśkowym rozmiarze i drewniany konik na kółkach.
Konik jest fajnym rekwizytem i dla innych lalek.
Wampireczkę zakupiłam za złotóweczkę jeszcze na dominiku.
Była w stanie śmietnikowym i dodatkowo pozbawioną przedramion.
Pilnie poszukuję takowych a na razie panienka musi zadowolić się przeszczepem od klonika - niestety nie pasują kolorem.
Nie mogę się dogadać z tą kiecką - pruję, fastryguję i szyję - i nadal nie mogę jej dopasować ,chyba lalka ma na jej temat inne zdanie.
