niedziela, 12 kwietnia 2015

Everybody is kung fu fighting

W końcu mam chwilę czasu i chęci :)
Ostatnie dwa tygodnie to istne szaleństwo. Najpierw przedświąteczne szaleństwo a potem niezły maraton w pracy. Do domu wracały moje ożywione zwłoki. Teraz kończy się mój wolny weekend - nareszcie go doczekałam:)
Niestety kończy się niefajno:( Właśnie spalił mi się zasilacz od laptopa - zrobił to  to w wielkim stylu: wysadzając korki i pozbawiając prądu cały dom:( Na razie korzystam z pożyczonego zasilacza.

W naszych lumpach szczęście ostatnio nie dopisuje, nędza i lalkowa bieda:(
Jakiś czas temu udało mi się tylko dorwać tego  oto rudzielca:)


Jest to Fiona ze Shreka .
Laleczkę wypuściła firma MGA. Wchodzi ona w skład ekipy Księżniczek Kung Fu.


                             https://www.flickr.com/photos/dolls-vikk/4504244371/in/photostream/


Moja laleczka zawędrowała do mnie w stanie dość używanym - posiada dość rozchwiane stawy biodrowe. Namalowana bielizna jest poprzecierana i porozmazywana.



Laleczka ma świetne włosy ; grube i gęste, rozczesały się bez trudu.


Lalkę wyczyściłam i pomalowałam.
Korzystając z dnia wolnego pojechaliśmy nad morze. Niestety upiornie wiało....o tak...




A próby ustawienia lalki kończyły się tak.


W końcu jakoś się udało:)











Nie wiem czy zdążę odwiedzić blogi, bo muszę oddać zasilacz:(

30 komentarzy:

  1. Jaka ładna rudaska, nigdy nie widziałam takiej na żywo. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, zatęskniłam za wakacjami nad morzem :-) Śliczny rudzielec, ładniejsza od oryginalnej Fiony z bajki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie niepodobna, ale i tak świetna:)

      Usuń
  3. ależ Ona słodkościowa - to jakaś krewna mojej cudnej Anny,
    też rudaski, też z tejże familii, jeno innej linii produkcyjnej :)
    nie zaszkodziłoby mi i taką przygarnąć a i Ania miałaby ubaw!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj jak ładnie ten wiatr rozwiał włosy, fajne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fotki tak fantastycznie oddały klimat wakacji! Miło popatrzeć i pomarzyć, przygnałam tutaj od razu jak zobaczyłam u siebie w obserwowanych blogach, że Twój najnowszy post zawiera frazę "kong-fu". Byłam pewna, że zobaczę tutaj zaraz mojego kochanego Bruce'a Lee, którego być może upolowałaś w tych Twoich Lumpkach! Hahahaha Życzę szybkiego uporania się z problemami technicznymi i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ma ładną i łagodną twarz, i szeroko rozstawione oczyska- to z pewnością dodaje jej uroku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ma świetne nogi !!! Tak, to krewna mojej Olgi :):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładna rudaska.Trochę mało przypomina pierwowzór. Jest ładniejsza. Fajna ta linia księżniczek, chętnie bym którąś upolowała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna ta Fiona, ma niesamowity kolor włosów. No,no kung fu księżniczki, nie słyszałam o takich ale są świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa lalka- nie wpadłabym na to, że to Fiona (jakaś taka mniej śielona:). Ciekawa seria - choć mogły by mieć ruchome stawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie tatuaż to bym też nie wpadła:)

      Usuń
  11. Nie będę oryginalna, lalka jest super! Ma śliczną twarz, cudne włosy i ich kolor! Nawet nieruchome ciałko mi u niej nie przeszkadza !(tak fajnie ją zaprezentowałaś)
    Świetne zdjęcia na plaży :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rudowłosa piękność!!! Jako fanka MGA chętnie przygarnęłabym taką..., ale jedyne które widziałam "w internetach" do kupienia wydawały mi się podróbkami. Przykro mi z powodu zasilacza - miałam kiedyś podobny wypadek, choć nie aż tak dramatyczny, pomogło dopiero kupienie nowego...

    OdpowiedzUsuń
  13. Włoski ma faktycznie bardzo ładne i takie lśniące. Zdjęcia nadmorkie przepiękne, kocham morze od zawsze i ubolewam, że nie dane mi jest tam mieszkać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ma śliczną buzię - a wystylizowana wygląda naprawdę genialnie, zwłaszcza te rude fale zorganizowane w kucyk... Czy to sukienka którejś Stefci z serii Minnie Mouse? Kojarzą mi się z półek sklepowych, ale nie wyglądają tam tak dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację co do sukienki, bezwstydnie podkradłam lalce córy. Uszyta, że szału nie ma , ale prezentuje się całkiem nieźle:)

      Usuń