niedziela, 19 stycznia 2014

Lalki na śniegu



Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze:)

Kontynuując wczorajszy wpis z zimowego dnia...
Kolejna lalką, która znalazła u nas dom jest kapustka. Kiedy pomyślałam, że fajnie byłoby mieć kapustkę z tworzywa, znalazłam ją w SH :)  Przez okres świąteczny pracowała jako aniołek u mnie w pracy. Teraz odziana w kombinezon wyszła sobie na podwórko.

Przyznam, że zdjęcia nie wyszły takie jak chciałam, po prostu mrozik nie dał żyć :( paluchy marzły o nosie nie wspominając.











A to lalki, które już znacie...(przepraszam za spam zdjęciowy)
























13 komentarzy:

  1. kapustka jest mega słodka, a tą małą w czapeczce z wielkim bąblem to bym wycałowała, jest prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne zdjęcia :)
    Kapustka przesłodka- zaraz muszę wycałować swoje kapuściaki :)
    Widzę, że jednak zdecydowanie powinnam ruszyć ciepłolubny tyłek i ruszyć z lalkami w plener :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo, kapustki mają takie pyszczki do całowania:)

      Usuń
  3. Kapustka jest urocza. Jaki ma piękny kombinezon i czapeczkę. Moje gardło niestety nie pozwoliło mi na wyjście w plener.

    OdpowiedzUsuń
  4. o rany taką gromadkę wyciągnąć na plener to cała wyprawa :) dobrze, że ciepło ubrane :) a u nas śnieg pojawia się i znika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posiadam wiklinowy koszyk transportowy:)

      Usuń
  5. ale wam fajnie że macie śnieg ..... a kapustka taka słodka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie lalki znakomite ale kapustka - jedyna w swoim rodzaju!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kapustka jest przeurocza. :)

    OdpowiedzUsuń