sobota, 14 lutego 2015

Mała płaksa - Tiny Tears

Dzięki za miłe odwiedziny:)

Niestety w naszych lumpach posucha straszna a sądząc po wyłożonej górze maskotek na kolejny tydzień - nie zapowiada się zmiana:(
Wypad do pobliskiego miasta zaowocował przywleczeniem dwóch znajdek. Jedna cały czas trzyma benzacne na twarzy.
Druga natomiast wymagała niewielkich tylko zabiegów kosmetycznych.

Wyciągając ja z pudła wiedziałam co do mnie trafia:) Jej siostra już u mnie mieszkała:)

Lalka to pochodząca od Palitoy - Tiny Tears.
W moim posiadaniu znajduję się lalka opisana tutaj:
http://lalki-laleczki-lalunie.blogspot.com/2014/03/tiny-tears.html

Panienka, która trafiła do mnie wygląda zupełnie inaczej.
Trafiła w moje łapki lekko brudna i rozczochrana. Pozbawiona rzęs i od wtykania butelki ,albo smoczka -  wytartym kolorem ust.


Tak jak jej siostra kończyny ma na kulach , aby przypominały niezborne ruchy niemowlaka.



Lalka po napojeniu siusia, pluje i puszcza łzy - wszystko działa:)

Umyłam ją, wstawiłam rzęsy i zaczesałam włosy z kokardą:)





Lalka ubrana była w sweterek, śpiochy, majtasy z pieluszką.


Po ich zdjęciu ukazało się niebieskie body. Lalka miała też oryginalny smoczek z napisem Tiny Tears.


Miała tez śliniak z lekko zatartym napisem.


Całość wygląda tak.







Tropiąc po necie i sugerując się wdziankiem wygląda jak lalka z 1960 roku.

                                 http://www.ebay.co.uk/itm/like/321577114114?clk_rvr_id=728818987519&item=321577114114&lgeo=1&vectorid=229508


Jednak później (1965) Palitoy wypuścił dość podobną buzię.


http://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-PALITOY-TINY-TEARS-16-D-1ST-MODEL-AND-CLOTHING-FAB/121565149631?


A tak wygląda z jej młodszą siostrą:)






czwartek, 12 lutego 2015

Z psem

W związku z tym, że moje najnowsze znajdki zażywają spa i kuracji z benzacne, bohaterką zdjęciowego postu będzie pewna hybrydka.

Lalkę kupiłam i pokazałam jakiś czas temu. Coś mi jednak w niej nie pasowało.
Niedawno wygrzebałam ciałko fashionistas a w sklepie razem z gazetką zakupiłam pewien komplecik.
Pomyślałam, że wszystko będzie idealnie pasować do różowoustej blond panny i psa z obrożą w tym samym kolorze:)
Tak sobie powstała hybrydka i teraz mi ona pasuje:)


















niedziela, 8 lutego 2015

Bella i Sebino

Akcja sprzątanie domu zakończona w 95%:)
Segregacja lalkowa prawie zakończona.

Od samego rana zasypuje nas śniegiem - zawiewa i zamiata równocześnie.

Na dwór przygotowana Barbarka a tu śnieg sypie po kolana. No nic na podwórko trzeba wyciągnąć troszkę większy rozmiar.

Oto Francuzka i Włoszka.




Francuzka sygnowana jest na pleckach Bella Made in France.


Stworzona została  w roku 1946 przez małżeństwo Lucie i Salvi Pi. Swoją działalność zakończyła w roku 1984.  Pierwsze lalki były robione z kartonu a później z tworzywa sztucznego (winyl, plastik)
O historii tych lalek można poczytać troszkę tutaj:http://www.poupees-bella.com/histoire.php

Moja Bella oprócz winylowej głowy wykonana jest z plastiku. Posiada zamykane oczy (powieki lekko odbarwione) i "otwór gębowy" (na dole drugi) - może była siusiająca? Trudno mi ocenić jej wiek - może to lata '60?

Ma bardzo gęste i sztywne włosy.


Stoi w pozie mocno rozbudowanego, w partii mięśni obręczy barkowej, pana z siłki:)



Lalka od Sebino jest zupełnie inna.

Firma Sebino założona w roku 1957 przez Gerwasio Chiari działa do dzisiaj.
Według Wikipedii najsłynniejsza ich linia lalek to Cicciobello zaprojektowana przez samego założyciela firmy - lalka dla małych mamuś.

Mój maluch wykonany jest cały z miękkiego winylu albo gumy(zawsze mam z tym kłopot).
Ma minę małego łobuziaka.




Po rozebraniu wyłania się taki nagusek.



Lalki wyniesione na dwór szybko przegnała zadymka śnieżna:(