sobota, 5 września 2015

Z wyjazdu

Już jestem:)
Bardzo dziękuję za życzenia miłego wypoczynku. :)
Właściwie to byłam w pracy na urlopie z moimi podopiecznymi - dziwnie to brzmi, ale to taki urlop z pracą:)

Wypoczywaliśmy na Kaszubach, konkretnie we Wdzydzach, które latem żyją a po sezonie to głusza totalna. Mieszkaliśmy na uboczu gdzie był problem z zasięgiem, internetu niet, za to spokój i cisza (pominąwszy dyskotekę emerytów i rencistów).

Pogoda nam dopisała.

Niedaleko mieszkał osiołek i lama.





Był też kozioł, ale odwracał się zadem:(


Za każdym razem zachwycało mnie jezioro nazywane Kaszubskim morzem.



 Czysta woda z pływającymi rybkami.


Młode łabędzie.


Zabrałam ze sobą lalkę, która jest moim tegorocznym prezentem urodzinowym od męża. Widniała ona na mojej życzeniowej liście więc bardzo się cieszę z jej posiadania:)

Jest to lalka Paola Reina - Liu. Mierzy sobie jakieś 32 cm i jest śliczna.

Moi podopieczni sami pytają się czy zabieram ze sobą lalkę i nie dziwią się, że na wycieczkach wyjmuję jakąś z torby. Nawet czasem robią sobie z jakąś zdjęcia:)

Jak w poprzednim roku płynęliśmy przez jezioro łodzią, ale było koszmarnie zimno. W tym roku było upalnie i burzowo. Wypływaliśmy w słońcu a na środku dogoniła nas szybka i krótka (na szczęście) burza.









Udaliśmy się na wieżę widokową, wiało, ale panorama piękna:)









Ponownie odwiedziliśmy skansen, gdzie co roku jest coś nowego.











26 komentarzy:

  1. Piękne widoki, fantastyczne zdjęcia, panienka ma buzię do tulenia i całowania! Słodka jest! Dobrze, że wróciłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne miejsce i bardzo ładne zdjęcia :) Liu jest strasznie przytulaśna. Dobrze, że już jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo:) Też się cieszę:)

      Usuń
  3. Piękna Paola, jak marzenie :))) Gratuluję prezentu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne widoki! Marzy mi się taki urlop bez zasięgu, ale przeważnie w takich momentach martwię się, że coś się stanie bez mojej wiedzy! Liu jest prześliczna, wzdycham do niej za każdym razem, gdy oglądam lalki Poala Reina na All i powstrzymuję się przed kupieniem, bo pewnie na jednej by się nie skończyło :-D Cudne zdjęcia jej zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, też poważnie myślę o drugiej, ale piegowatej:)

      Usuń
  5. słodki pysiałek z cudnymi włosami -
    czy Ona pachnie? i ew. CZYM?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pachnie z założenia wanilią:), ale tylko z założenia :) - z czasem zapaszek się ulatnia i nie jest mocno intensywny.

      Usuń
  6. Great pictures, and the dress is beautiful on your doll :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Buźka tej laleczki jest śliczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne plenery, bije od nich taki sielski spokój. A laleczka prześliczna, pozostaje mi tylko żałować, że nie ma lalek Paola Reina w mniejszym rozmiarze :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skansen, w którym co roku jest coś nowego, ogromnie mnie rozbawił ;-)
    Azjatka śliczna. Taka naturalna. Dużo osób, dostrzega teraz te lalki. Widziałam już kilka u moich znajomych. A może i ja się skuszę?..
    Ale zwierzęta są bez konkurencji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj skuś się skuś:) Bo ten skansen tak ma:)

      Usuń
  10. Gratuluję nowej lali, jest piękna, zresztą jak i jej siostry z kolekcji, a to że pachnie to dodatkowy atut :) Zdjęcia zapierające dech w piersi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jakby nie pachniała to i tak jest świetna:)

      Usuń
  11. Piękne miejsce, piękne zdjęcia, a i jaki uroczy osiołek :D laleczka cudna - rewelacyjnie wpisuje się w tą wakacyjną konwencję, wygląda jak rozkoszny maluszek na wycieczce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I osiołek radośnie zaryczał na nasz widok:) Lubię takie dziecięce buziaki:)

      Usuń