Korzystając z pięknej wiosennej niewątpliwie pogody - przeleciały nad nami żurawie a więc na pewno wiosna już tuż, tuż:).
Moim lalkom zachciało się podróżować. Nie wszystkie zdążyły się spakować i zdecydować, ale uczyniła to moja Moxie: Alicja -świeżo po metamorfozie:).
Baloniki w kolorach nieba wybrała, do koszyka przyczepiła, walizkę zapakowała i na skrzydłach wiatru poleciała.
Trochę nudno tak samej ....przydałby się miły towarzysz jakiś...
Zatrzepotało i zapiszczało między balonami...mały nietoperz utknął pomiędzy linkami...
Nie bój się malutki z Alicją jesteś bezpieczny...
Mrok zapadać zaczął i nietoperzyk przybrał dziewczęcą postać.
Witaj jestem Mavis - wampirzyca
Balony na ziemię opadły - zapraszam Cię do siebie...
Zawsze chciałam bardziej mobilne ciałko dla mojej ulubionej Moxie i traf na aukcji sprzedawano ciałko od bratzillaz - po prostu nie zastanawiając się kliknęłam : kupuj i już.
Drugą lalką jest również Moxie ucharakteryzowana na postać Mavis - córki Drakuli, z mojej ulubionej bajki " Hotel Transylvania":).
W kreskówce wygląda sobie tak:
