piątek, 24 kwietnia 2015

Szeregowy

Na szybko przed pracą mały pingwin w objęciach wiosny:)

Nazywa się Szeregowy ,gdyż tak jak pingwin z kreskówki jest też  uroczy:)
















Zabawka pochodzi od firmy Smoby z serii Animalice. W jej skład wchodzą różne dzieciako - zwierzaki. Na przykład takie....



                                               http://www.jucariidefirma.ro/firme/SMOBY/Papusi

środa, 22 kwietnia 2015

Się nazbierało

Masakra , odczuwam jak czas przecieka mi przez palce. Nawet po swoich ulubionych lumpach nie mam jak pobiegać ostatnio:( Zaległości na blogu i wizyty na blogach ....:(
Dziękuję, że o mnie nie zapominacie:)

Kupiłam nowy zasilacz do mojego złomka, niestety mój złomek ma na niego alergię. Nie wiem jak inaczej to nazwać. Po włączenia ikonki zachowują się jakby miały miały czkawkę  i pojawia się wysypka w postaci jakiś dziwnych komunikatów. Co ciekawe laptop mojego męża po podłączeniu tegoż samego urządzenia  pracuje normalnie.  Ja i sprzęt elektryczny zupełnie się nie rozumiemy:(


Zupełnie nie wiedziałam co wybrać.

Miało być to.....


Potem to....

A dzisiaj wyniosłam to....




W końcu będzie to:)

Lalkę wyniosła z giełdy, niby nic ciekawego, ale....


Lalka posiada delikatną buzię i gęstą szopę na głowie. Włoski delikatne i genialnie się rozczesują.
Na głowie tylko literki TS 40/306. Niestety na nic w poszukiwaniach nie wpadłam.




Niby  plastik, odlew miejscami nie dokładny, ale zachwyciła mnie forma.



Lalka posiada piękną figurę...


Ramiona są wykonane z gumy - śliczne i dokładne dłonie.





Jedna noga zgięta jak u modelki na wybiegu.


Fantastycznie zaznaczona talia, brzuch z pępkiem i zarys miednicy.




Tyłek też niczego sobie:)




Bardzo jestem z niej zadowolona:)












niedziela, 12 kwietnia 2015

Everybody is kung fu fighting

W końcu mam chwilę czasu i chęci :)
Ostatnie dwa tygodnie to istne szaleństwo. Najpierw przedświąteczne szaleństwo a potem niezły maraton w pracy. Do domu wracały moje ożywione zwłoki. Teraz kończy się mój wolny weekend - nareszcie go doczekałam:)
Niestety kończy się niefajno:( Właśnie spalił mi się zasilacz od laptopa - zrobił to  to w wielkim stylu: wysadzając korki i pozbawiając prądu cały dom:( Na razie korzystam z pożyczonego zasilacza.

W naszych lumpach szczęście ostatnio nie dopisuje, nędza i lalkowa bieda:(
Jakiś czas temu udało mi się tylko dorwać tego  oto rudzielca:)


Jest to Fiona ze Shreka .
Laleczkę wypuściła firma MGA. Wchodzi ona w skład ekipy Księżniczek Kung Fu.


                             https://www.flickr.com/photos/dolls-vikk/4504244371/in/photostream/


Moja laleczka zawędrowała do mnie w stanie dość używanym - posiada dość rozchwiane stawy biodrowe. Namalowana bielizna jest poprzecierana i porozmazywana.



Laleczka ma świetne włosy ; grube i gęste, rozczesały się bez trudu.


Lalkę wyczyściłam i pomalowałam.
Korzystając z dnia wolnego pojechaliśmy nad morze. Niestety upiornie wiało....o tak...




A próby ustawienia lalki kończyły się tak.


W końcu jakoś się udało:)











Nie wiem czy zdążę odwiedzić blogi, bo muszę oddać zasilacz:(