środa, 3 maja 2017

Słoneczka

Rodzinka Mattel Sunshime podobała mi się bardzo odkąd miałam okazje zobaczyć te cudne mordki na blogach szczęśliwych posiadaczy.
Zamarzyła mi się chociaż jedna taka buzia w moich zbiorkach.
Grzebiąc w pudle z plastikiem różnego rodzaju za stopy wyciągnęłam czekoladową parkę i to z gatunku widniejącego na mojej życzeniowej liście:))

Umyłam, ubrałam, buty miały swoje i tak sobie czekały na słoneczna pogodę.
Obie w dobrym stanie, panienka ma tylko rozlatane kolanka.















17 komentarzy:

  1. Trzeba przyznać, że mają swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie pogardziłabym taką parą. Kiedyś przegrałam licytację, a szkoda. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję utrafić na malucha do kompletu:)

      Usuń
  3. Cudowności :) też do nich wzdycham … może kiedyś ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzdychanie pomaga ja tez wzdychałam i się utrafiło:)

      Usuń
  4. Przesłodkie! Mają tak sympatyczne buzie, że nie sposób się im oprzeć :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama prawda zwłaszcza te kartoflane nochale:)

      Usuń
  5. To musiało być Zaczarowane Pudło !!! Śliczne !!! :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj było bo i parę fajnych gadzetów około lalkowych sie trafiło:)

      Usuń
  6. Ależ świetną parkę udało Ci się wygrzebać. Niektórzy to wiedzą, jak wyciągać różne specjały. Lale są bardzo sympatyczne.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wrażenie, że są w świetnym stanie w porównaniu z moimi. Mojej dziewczynie klekocze się wszystko, co może, a nawet ostatecznie jej głowa odpadła i musiałam ją przyklejać aż 3 x ;-))) Oczywiście: śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiały być mało bawione. Dziewczynie tylko kolanka klekotają:)

      Usuń
  8. Sympatyczne buziaki mają ☺ Też do nich wzdycham jak cała reszta 😉

    OdpowiedzUsuń