piątek, 28 października 2016

Odgruzowywanie

Ojojojoj to się nazbierało, znowu....

Tak jak wspominałam ostatnie pół roku ciągnęła się rewolucja w moim domu. W końcu widać jej koniec.
Dzieląc czas między pracę i pewne inne rzeczy - nawał spraw osobistych :odgruzowywałam wnętrze domu. Niesamowite ile można rzeczy upchnąć na stosunkowo niewielkiej przestrzeni. System pudełkowy sprawdza się świetnie:) A ile śmieci przy okazji się wyrzuciło....
W pracy projekt "Festiwal twórczości dla osób niepełnosprawnych" zakończył się także - bardzo się cieszę, gdyż wysysał ze mnie resztki sił. Teraz mogę skupić się na kolejnym zamierzeniu, ale już nie tak obciążającym:)
Zdrowie mi trochę podupadło, jak nigdy biegam po lekarzach i robię badania, ale jestem dobrej myśli:)
Przez ten cały galop zaniedbałam internety i ostatnie nowinki.

Odgruzowywanie domu dotyczyło też lalek oczywiście. Większość została spakowana - zwłaszcza duże i czeka na lepsze czasy.
 Inne grzecznie stoją, albo siedzą na półeczkach.
Część czeka na swoje odsłony.
W międzyczasie doszły kolejne lokatorki.

A oto jak przebiegało odgruzowywanie:


                            Zdejmowanie lalek z półek , wyjmowanie z pudełek, odkurzanie itd.......









                     Nowy domek (stary otrzymała córa) - jest do zrobienia....


                                                      Ma fajny tarasik..........














Uf....
Większość poustawiana
Czas ruszyć bloga pełną parą:)

26 komentarzy:

  1. Jaka u Ciebie różnorodność lalkowa! Cuda tam masz i jeszcze więcej! Jakie lale, jaki domek, jakie akcesoria! Uwielbiam coś takiego oglądać! Fajnie, że jesteś i kreślisz nowe posty :)))
    Pozdrawiam i życzę zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale tego masz! Braciszek Meridy jest słodki ;-) Też życzę dużo zdrowia i pokazuj jak najczęściej swoje lalki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję na chwilę wytchnienia i nadrobienia zaległości:)

      Usuń
  3. Powoli nadchodzi czas świątecznych porządków ,boję się pomyśleć co mnie czeka w lalkowym pokoju .Najchętniej to bym tam wpuściła robota i wyszła na kilka godzin .U Ciebie laleczki ślicznie poukładane na półkach ,ład i porządek .Wspaniała kolekcja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cała reszta niestety w pudełkach:( Bardzo brakuje mi lalkowego pokoju, może kiedyś....

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Masz bardzo fajną i różnorodną kolekcję. :)

      Usuń
  5. Całkiem spora kolekcha.
    Mam pytanie gdzie kupiłaś tego rudego misio-chłopczyka od Meridy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HA to był traf w lumpeksie za całe dwa złote:)))

      Usuń
  6. Wow, super że powoli wszystko wraca do normy! Piękna kolekcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekna kolekcja <3 Ja mam chyba trzech tych chlopcow z Meridy... tylko nie wiem czy takich samych czy z wmoldowanymi wlosami...nie moge ich znalezc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja bym chciała tak cała trójkę:)

      Usuń
  8. imponująca różnorodność!
    strasznie mi się podobają
    półki "w ścianie" :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam swoje miejsce znalazły lalki małych rozmiarów:)

      Usuń
  9. Muszę to obejrzeć osobiście, jak wyzdrowieję. Regał wygląda imponująco. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Łomatko !!!!!!!!!!!!ale masz cudów :))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Lalkowy zawrót głowy :-) Milion skarbów i skarbeńków. Takie porządki z możliwością odkrycia na nowo swoich lalkowych zdobyczy, musiały być bardzo emocjonujące.
    Niesamowita kolekcja.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne wypełnienie regału :)

    OdpowiedzUsuń